Muzykoterapia wobec stresu

Elżbieta Galińska 


Muzykoterapia wobec stresu

 

    Muzykoterapia wobec stresu jest szerszym zagadnieniem niż relaksacja za pomocą muzyki. Jako niewerbalna technika psychoterapii obejmuje ona również problematykę przywracania prawidłowej regulacji emocjonalnej, reparacji doświadczeń urazowych, budowania dojrzałej tożsamości i wzmacniania własnego Ja, w tym realistycznej oceny wymagań, jakie niesie życie, w stosunku do własnych możliwości oraz zagadnienia planowania, zarządzania czasem i własnymi zasobami.   


    Ze stresem spotykamy się ustawicznie, jest on nieodłącznym elementem życia, zmusza do wysiłku, do szukania rozwiązań dla trudnych sytuacji, do kreatywności. Umiejętna konfrontacja ze stresem to warunek rozwoju jednostki. 

 

hands-999944_1280.jpg

    Problematyka radzenia sobie ze stresem jest złożonym zagadnieniem, interdysycyplinarnym, które można ująć z różnych perspektyw (zob.www.stopstres.com.pl).  Z perspektywy psychologii poznawczej ta sama sytuacja dla jednych osób  może być neutralna, dla innych zagrażająca a jeszcze dla innych gratyfikująca (np. wystąpienie publiczne), w zależności od jej oceny poznawczej i interpretacji, w wyniku której zostanie nadane jej znaczenie (Lazarus, 1984).
Takie rozumienie sytuacji stresorodnej pozwala na zastosowanie technik restrukturyzowania kognitywnego, czyli takiego przeformułowania  znaczenia sytuacji, żeby zredukować napięcie  i niepokój wiążący się z jej pierwotnym znaczeniem. W procesie takim może być zastosowana muzyka  por. pojęcie reframing (König i  Volmar, 1988) w metodzie Portretu Muzycznego  E. Galińskiej (Galinska, 2005, zob. jej artykuł z 2006 r. na www.stopstres.com.pl) . 


  Dla osób z zaburzeniami  nerwicowymi największym stresem, w sensie zagrożenia, jest niejednokrotnie drugi człowiek. Wycofują się one  z kontaktów społecznych, w imię zyskania poczucia bezpieczeństwa, co prowadzi do „obumierania” z ról społecznych: zawodowych rodzinnych, towarzyskich. Tymczasem badania E. Berne’a i J. Bowlby’ego prowadzone na niemowlętach wskazują, że najbardziej szkodliwy jest stan deprywacji sensorycznej i emocjonalnej, że niemowlę pozbawione głasków (pojęcie Berne’a) fizycznych i psychicznych choruje, a nawet umiera. Badania prowadzone na zwierzętach pokazują, że nawet szoki elektryczne dostarczały głasków, czyli były bardziej korzystne dla organizmu niż brak jakiegokolwiek kontaktu. Badania dotyczące nueroobrazowania mózgu pokazują, że izolacja społeczna  prowadzi do zmniejszenia hipokampa  (systemu związanego z uczuciami przywiązania takimi jak miłość i bliskość; Koelsch, 2013). 
 

Najbardziej szkodliwe jest poczucie bezsilności i braku wpływu na sytuację, gdyż prowadzi do pozostawania w stanie chronicznego stresu, który prowadzi  z kolei do stadium wyczerpania energii jednostki (wg Selye’go, 1974). Na taką sytuację narażony jest tzw.  człowiek zewnątrzsterowny, zależny od innych, który biernie czeka na zmianę z zewnątrz, albo podporządkowuje się otoczeniu, wbrew własnym potrzebom, mając poczucie, ze nie ma wpływu na sytuację. Potrafi przeciwdziałać temu muzykoterapia np. używając techniki  „kodowania muzycznego” (zob. Galinska, 2003).
Muzykoterapia  powszechnie kojarzy się ze stosowaniem relaksacji i podnoszeniem nastroju. Jej techniki relaksacyjne mają na celu redukcję emocji negatywnych: gniewu, smutku, frustracji,  napięcia fizycznego i psychicznego i wprowadzania rozluźnienia mięśniowego i odprężenia psychicznego. Archetypem relaksacji muzycznej jest kołysanka, „macierzyństwo muzyczne” , które daje dziecku wzorzec bezpiecznego  kontaktu.
Fizjologiczny mechanizm działania muzyki w terapii wyjaśniany jest za zasadzie akustycznego zjawiska rezonansu, polegającego na  dostrajaniu się (ang. entrainment) rytmów biologicznych do  rytmu muzycznego (począwszy od aktywności neuronowej poprzez rytmy: oddechowy, sercowy, mózgowe np.  osiąganie tzw. „stanu alfa” – wskaźnika stanu relaksacji,  aż po złożone układy fizjologiczne). Za pomocą tempa muzycznego i rytmu i można przyspieszać lub spowalniać rytmy biologiczne, co z kolei ma wpływ nie tylko na emocje, ale i na funkcje poznawcze np. na pamięć, procesy kojarzenia, na uwagę, którą możemy skierować na zewnątrz, inaczej niż w stanach zagrożenia, kiedy skupiamy się nadmiernie na sobie. Pojęcie „sterowania” muzyką (ang. acoustic driving) odnoszone jest zatem do funkcji układu wegetatywnego, hormonalnego,  immunologicznego, a także potencjałów elektromagnetycznych mózgu. Łatwość uzyskiwania oddźwięku fizjologicznego i emocjonalnego wiąże się z jednej strony ze specyficznym rozwojem struktury muzycznej jako fal napięcia i odprężenia, które leżą także u podłoża  procesów psychofizjologicznych. Dzięki nim odbiór muzyki jest  „nieustannym oddychaniem muzyką” (wdychaniem jej i wydychaniem) (Lerdahl, Jackendoff, 1983).  Z drugiej strony wiąże się z tym, że muzyka działa na obszary mózgu odpowiedzialne za regulację emocji (układ limbiczny) które są powiązane z korą. Dostrajanie się dotyczy więc także nastroju, który natychmiast dostosowuje się do klimatu emocjonalnego muzyki. Muzyka „steruje” zatem rytmami biologicznymi oraz nastrojem i emocjami słuchacza.
Istnieją różne drogi do uzyskania stanu odprężenia psychicznego i fizycznego, ale można je sprowadzić do 1). wyciszenia organizmu i psychiki (w rodzaju anestezji muzycznej lub audioanalgezji); używa się wtedy terminu muzyka anksjolityczna, analogicznego do nazwy
leków chemicznych; 2). odreagowania spiętrzonych i stłumionych emocji. Wybór danej opcji zależy od zapotrzebowania na stymulację sensoryczną i emocjonalną u danej osoby (czyli od jej cech temperamentalnych por. koncepcję J. Strelaua), a także od jej aktualnego stanu . Dobór muzyki oparty jest więc na tzw. zasadzie iso, czyli dostosowania muzyki do stanu psychicznego osoby, jej nastroju i tempa psychicznego. Jeśli będzie to osoba zmęczona, oczekująca na odpoczynek przydatne będzie  wyciszenie organizmu. Jeśli to będzie osoba napięta, pobudzona muzyka relaksacyjna może wychodzić od utworu niespokojnego  i stopniowo spowalniać jej tempo oraz wprowadzać rozluźnienie. Odreagowanie emocji potrzebne jest przede wszystkim osobom, które tłumią silne emocje, co może skutkować objawami nerwicowymi, zwłaszcza somatyzacyjnymi. Można sformułować  prawo doboru muzyki, które brzmiałoby że im cięższy stan psychiczny lub somatyczny występuje u danej osoby, tym należy podawać jej muzykę o prostszej formie i o jak najmniejszym ładunku emocjonalnym.
    Cechy muzyki relaksacyjnej są uśrednione. Dotyczy to wszystkich parametrów muzycznych np. dynamika nie powinna być kontrastowa, tempo powinno być wolniejsze, ale niezbyt wolne, gdyż zbyt wolne tempo obniża nastrój, podobnie jak niski rejestr dźwiękowy. Dlatego dla relaksacji psychicznej zalecany jest środkowy rejestr dźwiękowy w kierunku wyższego. Natomiast dla relaksacji somatycznej (np. dla celów premedykacji chirurgicznej, czy audioanalgezji metodami wibracyjno-akustycznymi) przydatna jest muzyka  w niższym rejestrze i w wolnym tempie. Nie powinno się dawać utworów wykonywanych na jaskrawych instrumentach muzycznych np. dętych blaszanych takich jak trąbka, saksofon itp.  Nie zalecane są utwory skrzypcowe (ze względu na zbyt bezpośrednią i zmysłową barwę dźwięku oraz trudne do analizy słuchowej wysokie dźwięki) lub wykonywane przez śpiewaczkę o skali sopranu. Powinna być podawana muzyka instrumentalna  i raczej tzw. muzyka absolutna, która w mniejszym stopniu niż muzyka programowa, może uruchamiać proces wyobrażeniowy u osoby poddawanej relaksacji muzycznej. Uruchomienie procesu wyobrażeniowego niekierowanego przez terapeutę może pociągnąć nieprzewidywalne skutki i zburzyć stan relaksacji. A zatem muzyka powinna być neutralna emocjonalnie, monotonna a nawet nudna.  
Warto też dodać, że muzyka posiada  charakter dialogowy, dzięki czemu  słuchanie muzyki może być nauką komunikacji emocjonalnej,  empatii, więzi, a także koncentracji uwagi i organizacji (porządkuje przeżywany czas za pomocą rytmu i daje wzorzec struktury hierarchicznej (Galińska 2005, 2008). Dzięki wymienionym  właściwościom, muzyka była wprowadzana do zakładów pracy już na pocz. XX w.,  w celu zwiększenia wydajności pracy i poprawy jej jakości (usuwała zmęczenie, maskowała hałas i aktywizowała; de la Motte, 1985 przegląd badań). W XXI w. jest ona wykorzystywana także dla poprawy bezpieczeństwa pracy, relacji między ludzkich i integracji pracowników (zob. przykład muzykoterapii  w stresorodnych warunkach korporacyjnych typu Open Space;  Stopińska 2014 – praca dyplomowa).